Rozproszyć Warszawę

Jedno województwo-jeden urząd. Wizja policentrycznej Polski

Jarosław Komorniczak | 23-07-2015 20:09:29 | zajmie Ci przeczytanie tego artykułu
Jedno województwo-jeden urząd. Wizja policentrycznej Polski
najlepsze-zdjecia.pl

Dzisiaj instytucjonalne życie naszego państwa toczy się w Warszawie. A co jeśli wyobrazimy sobie rzeczywistość, gdzie każde województwo ma u siebie jeden z głównych urzędów państwowych? Stawką w grze są nowe miejsca pracy i przede wszystkim nowy impuls do tworzenia różnorodnych wizji rozwoju poszczególnych miast i regionów.

Na dźwięk słów „urząd centralny”, przyzwyczailiśmy się spoglądać w jedno miejsce – na Warszawę. To tam zlokalizowane są nie tylko wszystkie ministerstwa, ale praktycznie wszystkie najważniejsze urzędy państwowe. Tak łatwiej, korzystniej, a na pewno… „centralniej”. Ale ma to też swoje ciemne strony. Nie chodzi tylko o zmuszanie warszawiaków do znoszenia co chwilę kolejnych protestów (każdy niezadowolony udaje się walczyć o swoje do stolicy), czy nawet o kwestie bezpieczeństwa. Przede wszystkim powoduje to gigantyczny rozrost Warszawy kosztem pozostałych ośrodków. Aby coś osiągnąć w praktycznie każdej dziedzinie, trzeba wstąpić na drogę, która prędzej czy później zaprowadzi nas do stolicy.

A gdyby tak urzędy centralne rozmieścić w innych miastach? A może nawet niektóre ministerstwa? A w kolejnym kroku urzędy podległe województwom w głównych miastach regionu? Wyobraźmy sobie nową, policentryczną Polskę.

1. Do jednego z naszych największych portów, zlokalizowanego w Szczecinie przenosimy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

2. Państwowa Agencja Atomistyki mieści się obok Polskiej Agencji Kosmicznej w Gdańsku. Niech te dwie instytucje nastawione na rozwój nowych technologii mają możliwość efektywnej współpracy poprzez lokalizację w jednym mieście.

3. Główny Inspektor Ochrony Środowiska umiejscawiamy w jednym z najpiękniejszych rejonów przyrodniczych Polski- na Warmii i Mazurach a jego centralę w Olsztynie.

4. W Gorzowie Wielkopolskim mieści się Komisja Nadzoru Finansowego, a w Zielonej Górze Bankowy i Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

5. Wykorzystując potencjał Poznańskich Targów i bliskość granicy niemieckiej, lokujemy w stolicy Wielkopolski, Urząd Patentowy oraz Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości.

6. Bacząc na tradycje poligonu toruńskiego oraz umiejscowienie geograficzne (środek kraju, a więc bezpieczna odległość od granic) nasze główne instytucje zaplecza wojskowego przenosimy na Kujawy - Agencja Mienia Wojskowego mieści się w Toruniu a Akademia Obrony Narodowej i Wojskowa Akademia Techniczna w Bydgoszczy.

7. Państwowe Gospodarstwo „Lasy Państwowe” umieszczamy w miejscu w naturalny sposób zorientowanym na gospodarkę leśną, czyli do stolicy Podlasia, Białegostoku.

8. Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych trafia do jednego z największych miast uniwersyteckich, o wspaniałej historii antykomunistycznego oporu i spadkobiercy tradycji naszego największego centrum kulturowego Lwowa – Wrocławia.

9. W Opolu, w pobliżu jednej z naszych największych elektrowni, swoją siedzibę ma Urząd Regulacji Energetyki.

10. Agencję Rozwoju Przemysłu przenosimy do Katowic, serca resztek naszego przemysłu.

11. Organizujemy silny ośrodek filmowy w stolicy polskiego kina- Łodzi, gdzie przenosimy Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Narodowy Instytut Audiowizualny.

12. Nie ma lepszej lokalizacji dla Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych niż województwo, które zapisało w trakcie ostatniej wojny jedną z najpiękniejszych kart walki z oboma okupantami. Chodzi o województwo świętokrzyskie i jego stolicę, Kielce.

13. Trybunał Stanu i Trybunał Konstytucyjny umieszczamy w Krakowie, jednym z najprężniejszych ośrodków akademickich, z najpiękniejszą w Polsce tradycją wydziału prawa, a jednocześnie dawnej stolicy naszego państwa. Taka lokalizacja podkreśla rolę tych najwyższych trybunałów w naszym ustroju.

14. Agencja Rynku Rolnego i Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa mieszczą się nie w betonowej dżungli Warszawy, ale na rolniczym Podkarpaciu - w Rzeszowie.

15. Centrala Straży Granicznej i Służby Celnej umiejscowiona jest obok naszej najważniejszej granicy, gdzie rola tych instytucji jest kluczowa- chodzi o Lublin.

Dla Warszawy to zmiany niewielkie. Dla każdego z tych miast to nowy impuls rozwojowy – nowe urzędy to miejsca pracy, a także okazja do stworzenia sieci instytucji i firm zależnych. To szansa na wymyślenie na nowo naszych miast, na powiązanie instytucji centralnych z lokalnymi, na nadanie unikalnych kierunków rozwoju dla poszczególnych regionów kraju.

PISF i NIA w Łodzi, wraz istniejącą już bazą, tworzą prawdziwe zagłębie filmowe, zwiększają prestiż uczelni i zachęcają do inwestycji w przemysł filmowy. Przeniesienie urzędów zajmujących się kombatantami i pamięcią o naszej przeszłości do Kielc, to impuls do tworzenia tam nowych muzeów i instytucji zajmujących się polityką historyczną. Lasy Państwowe w Białymstoku, to pole do stworzenia zagłębia przemysłu leśnego na Podlasiu. Każde województwo może znaleźć dla siebie nową „niszę” i na nowo przemyśleć swój pomysł na rozwój w oparciu o nowe instytucje centralne.

Oczywiście mój rozkład urzędów jest subiektywny. Oczywiście może da się ich przenieść więcej. Może w Warszawie nie musi obradować Senat? Może drogą urzędów może pójść część ministerstw? Zacznijmy dyskusję o decentralizacji naszych instytucji. Pokażmy, że Polska nie zaczyna się i nie kończy w Warszawie.

Podziel się artykułem:

Jarosław Komorniczak
Człowiek wielu talentów, zainteresowań i zawodów. Polityk, dziennikarz, przedsiębiorca i społecznik. Miłośnik wszystkiego co amerykańskie w starym dobrym stylu. Mól książkowy i popkulturowy geek. Marzy o normalnej polityce, którą nie będzie się musiał zajmować.

Napisaliśmy już 2173 tekstów

Robimy to dla Ciebie, zupełnie za darmo. Nie blokujemy treści, nie zakrywamy portalu banerami. Sami tego nie lubimy. Zamiast sprzedawać Twoje kliknięcia, stawiamy sprawę jasno: Potrzebujemy Twojego wsparcia, by utrzymać portal. Liczymy na Ciebie.

INNA KWOTA

Prosta regulacja, wprost uprawniająca samorząd do skierowania środków na dowozy uczniów do organizacji transportu regularnego, będzie dużym krokiem ku likwidacji transportowych „białych plam”.

6 pomysłów na walkę z wykluczeniem transportowym

6 pomysłów na walkę z wykluczeniem transportowym

Bartosz  Jakubowski

O śmierci żydowskich bojowników z warszawskiego getta Woliński mówił tak: „Bolałem nad śmiercią każdego z tych ludzi. Takich szanownych. Takich bohaterskich. Takich polskich”.

Lewa strona odpowiada: Henryk Woliński

Lewa strona odpowiada: Henryk Woliński

Bartosz Wójcik

W latach 1993-2016 pozamiejski regularny transport autobusowy stracił prawie 3/4 klientów, przy spadku dostępności oferty o ok. 50%.

Publiczny transport zbiorowy w Polsce. Studium upadku

Publiczny transport zbiorowy w Polsce. Studium upadku

Bartosz  Jakubowski
Następny artykuł:

Londyn czy Paryż? Wizje drogi do Polski

Londyn czy Paryż? Wizje drogi do Polski