Odległość, trafność, rozpoznawalność. Trzy czynniki, które Google bierze pod uwagę w mapach, i ile masz na nie wpływu
Gdy ktoś szuka firmy w pobliżu, Google pokazuje blok z mapą i kilkoma wizytówkami. Zwykle widać trzy propozycje, a reszta kryje się za przyciskiem „więcej miejsc”, więc miejsce w pierwszej trójce ma inną wartość niż czwarte. Trafienie do tego bloku bywa ważniejsze niż pierwsze miejsce w zwykłych wynikach, bo wizytówka od razu daje telefon, adres i opinie.
Trafność
To dopasowanie wizytówki do tego, czego szuka użytkownik. Zależy od tego, jak dokładnie wypełniłeś profil: główna kategoria działalności, kategorie dodatkowe, lista usług, opis, zdjęcia. Wizytówka z jedną ogólną kategorią i pustym opisem trafia słabo, bo Google nie wie, do jakich zapytań ją przypisać. Opis uzupełnij tak, jak mówi klient, a nie tak, jak nazywasz usługi w firmie: jeśli ludzie szukają „wymiany oleju”, a Ty piszesz „serwis eksploatacyjny”, wizytówka nie pasuje do ich zapytań.
Masz tu duży wpływ i to najtańszy. Wyobraź sobie warsztat z kategorią „serwis samochodowy” i dwuzdaniowym opisem. Klient szuka wymiany sprzęgła albo naprawy klimatyzacji, a Google nie wie, że warsztat to robi. Po dodaniu kategorii dodatkowych, listy usług z krótkimi opisami i zdjęć stanowisk wizytówka pasuje do większej liczby zapytań.
Odległość
To dystans między firmą a miejscem, z którego pyta użytkownik, albo miejscem wpisanym w zapytaniu. Nie masz na to wpływu, bo nie przeniesiesz biura. Możesz jedynie pilnować, żeby adres był podany prawidłowo, a punkt na mapie wskazywał właściwe miejsce. Nie próbuj obejść tego ograniczenia adresem, pod którym nie przyjmujesz klientów, bo zasady Google wymagają prawdziwej lokalizacji, a ich złamanie kończy się zawieszeniem wizytówki.
Rozpoznawalność
Google ocenia, jak dobrze firma jest znana. Wpływają na to opinie: ich liczba, ocena i to, czy odpowiadasz na nie, a także wzmianki o firmie w sieci i pozycja strony internetowej w zwykłych wynikach. Silna strona wzmacnia wizytówkę, bo oba te elementy się uzupełniają. To czynnik, który buduje się najdłużej, ale jest najtrwalszy, bo trudno go skopiować konkurencji.
Całe pozycjonowanie w mapach opiera się więc na tym, że część czynników możesz dopracować od razu, a część budujesz miesiącami. Najczęstszy błąd to oczekiwanie szybkiego efektu od elementu, który wymaga czasu, i zaniedbywanie tego, co dałoby się zrobić w jeden dzień. Opinie rosną w tempie, w jakim firma obsługuje klientów, a oceny kupione albo wystawione przez znajomych łamią zasady i grożą usunięciem wpisów.
Co zobaczysz w statystykach wizytówki
Google pokazuje, ile razy wizytówka została wyświetlona, ile osób kliknęło telefon, wyznaczyło trasę albo przeszło na stronę. To najuczciwsza miara, bo mówi o działaniach klientów, a nie o pozycji, która zmienia się z miejsca na miejsce. Jeśli wyświetleń przybywa, a telefonów nie, problemem jest sama wizytówka: opis, zdjęcia, opinie albo godziny. Jeśli rośnie liczba tras, ale nie rośnie sprzedaż, sprawdź, czy ktoś odbiera telefon i czy dojazd jest dobrze opisany.
Aktualizuj dane za każdym razem, gdy się zmieniają: godziny w święta, nowa usługa, nowy telefon. Wizytówka, w której godziny nie zgadzają się z rzeczywistością, kosztuje Cię opinie, a nie tylko pozycję.
Kolejność prac
-
Uzupełnij kategorie, usługi, opis i zdjęcia. To szybka robota.
-
Sprawdź zgodność danych kontaktowych w wizytówce, na stronie i w katalogach.
-
Zajrzyj do wizytówek konkurentów, którzy wyświetlają się wyżej: jakie kategorie wybrali, jakie usługi wymienili, ile zdjęć dodali.
-
Ustal stały sposób zbierania opinii po każdej zrealizowanej usłudze i odpowiadaj na nie regularnie.



Opublikuj komentarz