Mesjanista zakłada uczelnię rolniczą

Tomasz Turejko | 31-07-2016 16:08:50 | zajmie Ci przeczytanie tego artykułu
Mesjanista zakłada uczelnię rolniczą
upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/

Studia w Krakowie i Berlinie, doktorat z filozofii, poglądy inspirowane myślą Hegla. Dzisiaj już zapomniana postać Augusta Cieszkowskiego pokazuje nam, jak niesprawiedliwe i upraszczające jest brykowe przedstawianie polskiego mesjanizmu jako poetyckiego bujania w chmurach. Życie i działalność Cieszkowskiego wychodzą poza prostą dychotomię romantyzm vs pozytywizm, wskazując, że wielkie idee można przekuwać w społeczny konkret. Kasy pożyczkowe, nowoczesne metody uprawiania roli, propagowanie współudziału pracowników w zyskach swoich przedsiębiorstw, założenie pierwszej na ziemiach polskich uczelni rolniczej. Cieszkowski, polski mesjanista, był także cichym bohaterem polskiego pozytywizmu.

August Cieszkowski urodził się w 1814 roku w bogatej ziemiańskiej rodzinie. Przedwczesna śmierć matki i niepewna sytuacja na ziemiach polskich spowodowały, że ojciec wysłał młodego Augusta do Włoch. Tam opiekę nad nim sprawowała baronowa de la Haye, wcześniej wychowawczyni m.in. Zygmunta Krasińskiego. W roku 1831 młody August podjął studia filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i na uniwersytecie w Berlinie. W 1839 roku obronił doktorat z filozofii i rozpoczął liczne podróże po Europie. We Francji brał udział w konferencjach naukowych, m.in. na Sorbonie i w Collège de France. Później zwiedził Anglię i Włochy. W tym czasie wielokrotnie przysłuchiwał się posiedzeniom lokalnych parlamentów, odwiedzał fabryki i gospodarstwa rolne. Poznał nowoczesne sposoby zarządzania finansami oraz prowadzenia przedsiębiorstw. Doświadczenia te postanowił szybko wykorzystać na ziemiach polskich.

Do Księstwa Poznańskiego przeniósł się w 1843 roku. Dwa lata później na Kongresie Rolniczym w Berlinie wysunął postulat udziału proletariatu wiejskiego w zyskach właściciela. Sam Cieszkowski był kontynuatorem idei Stanisława Staszica zakładającej upowszechnienie własności u chłopów, większego udział w zyskach i dopuszczenia współpracowników do współwłasności. Tym samym w niektórych kręgach Cieszkowski został uznany za jednego z prekursorów marksizmu na ziemiach polskich. Sam Marks podobno inspirował się poglądami Cieszkowskiego w kwestii nowej pozycji społecznej proletariatu, chociaż sam nigdy publicznie się do tego nie przyznał. W 1847 roku Cieszkowski otrzymał pruskie obywatelstwo i już rok później został wybrany do pruskiego parlamentu. W tym samym roku wraz z grupą parlamentarzystów postanowił utworzyć Ligę Narodową Polską – organizację polityczno-kulturalną, której celem była realizacja postulatów pracy organicznej i głoszenie solidaryzmu społecznego. Dzięki wsparciu Kościoła katolickiego hasła Ligi dotarły do Polaków nawet z mniejszych miejscowości. Przez osiem lat swojej działalności Liga zmierzała do poprawy sytuacji politycznej, kulturalnej i ekonomicznej ludności polskiej w zaborze pruskim. Szczególny nacisk kładziono na dziedzinę rolnictwa, przemysłu i handlu. W ramach organizacji zakładano czasopisma, kasy oszczędnościowo-pożyczkowe, prowadzono prelekcje i wykłady. W szczytowym momencie organizacja zrzeszała 40 tysięcy członków w całym zaborze pruskim. Liga działała całkowicie legalnie (taki zresztą był jej cel – realizacja zadań poprzez działanie zgodnie z pruskim prawem). Władze pruskie, wobec braku koncepcji na dalszą walkę z inicjatywą Cieszkowskiego, postanowiły rozwiązać „problem” raz na zawsze. Wyrokiem sądu z 1850 roku władze zaborcze… zlikwidowały działalność wszystkich polskich stowarzyszeń i zabroniły tworzenia nowych. Liga próbowała działać jeszcze „nielegalnie” przez sześć lat, ale w 1856 roku uległa całkowitemu rozbiciu. Po upadku Ligi Cieszkowski starał się znaleźć inne narzędzia do realizacji tych samych zadań. W 1857 roku został pierwszym prezesem założonego przez ponad 40 polskich intelektualistów Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Ponadto wielokrotnie zabiegał o utworzenie w Poznaniu uniwersytetu – oczywiście za każdym razem spotykał się z odmową ze strony władz pruskich.

Szczególnie bliski Cieszkowskiemu był rozwój rolnictwa. Widział on w nim możliwość obrony nie tylko interesów ekonomicznych, ale również tożsamości narodowej polskich chłopów w Wielkopolsce. W swoich majątkach wprowadził liczne udoskonalenia agrotechniczne, zgodne z nowoczesnymi trendami, które zaobserwował w Europie Zachodniej. Współpracował m.in. z Hipolitem Cegielskim, który niejednokrotnie dostarczał mu narzędzi i maszyn rolniczych ze swoich fabryk. W pewnym momencie społeczeństwo Wielkopolski doprowadziło do sytuacji, w której polski przemysł produkował narzędzia dla polskich rolników, znacząco zwiększając wydajność ich produkcji. W konsekwencji zarówno polscy robotnicy, jak i rolnicy wypracowali w Wielkopolsce większą samodzielność ekonomiczną, która pociągnęła ze sobą rozwój w dziedzinie kultury i edukacji. Tak właśnie wyglądał mechanizm pracy organicznej, którego Cieszkowski był jednym z głównych pomysłodawców. Każdy – od fabrykanta po włościanina – pracował na rzecz dobra wspólnego, którym była pielęgnacja narodowej tożsamości w pozostającej pod zaborem Wielkopolsce.

Cieszkowski ponownie zwrócił się do władz o utworzenie uczelni wyższej. Po otrzymaniu odmowy nie poddał się i… postanowił z własnych środków sfinansować prywatną szkołę rolniczą dla polskich chłopów. W 1870 roku rozpoczęła swoją działalność Wyższa Szkoła Rolnicza im. Haliny w Żabikowie (nazwana od imienia zmarłej żony Cieszkowskiego). Była to wówczas jedyna szkoła wyższa w zaborze pruskim! Z całego zaboru pruskiego (a później nawet z rosyjskiego!) polscy chłopi ściągali do Żabikowa, aby uczyć się o najnowszych technikach stosowanych w zachodnioeuropejskim rolnictwie. Szkoła powstała wbrew intencjom władz. Pomimo tego, że nie miała statusu szkoły akademickiej, prowadzono w niej wykłady z wielu dziedzin: od ekonomii po podstawy produkcji i przetwarzania surowców rolniczych. Władze pruskie wpadły w wściekłość. W dodatku uczelnia Cieszkowskiego działała całkowicie zgodnie z obowiązującym prawem. Wobec tego władze zaborcze nakazały opuścić szkołę uczniom i nauczycielom, którzy nie byli poddanymi króla pruskiego. Nasilenie trudności związanych z utrzymaniem szkoły doprowadziło z czasem do jej likwidacji. Zanim to jednak nastąpiło, wykształciła ona wielu absolwentów, którzy byli gotowi do prowadzenia nowoczesnych gospodarstw rolnych w Poznańskiem. Również kadry i dorobek naukowy uczelni Cieszkowskiego nie poszły na marne. W odrodzonej Polsce, po 123 latach niewoli, Poznań doczekał się wreszcie swojego uniwersytetu. W 1919 roku syn Augusta Cieszkowskiego przekazał w formie darowizny na rzecz uczelni folwark żabikowski. Środki po parcelacji folwarku zostały przeznaczone na wybudowanie Collegium Cieszkowskich. Do Poznania wróciły również kadry poprzedniej uczelni, a także liczne zbiory dokumentów. Wielkie marzenie polskiego społecznika zostało zrealizowane, sam August Cieszkowski tej chwili nie dożył. Zmarł w 1894 roku w Wierzenicy. W swoim dworze zgromadził bibliotekę liczącą ponad 40 tysięcy tomów. Niestety duża część z nich zaginęła w zawierusze dwóch wojen światowych.

Poruszając temat Augusta Cieszkowskiego, należy również zwrócić uwagę na jego poglądy filozoficzne. Chociaż pozostawał pod wpływem Hegla, to wielokrotnie zmieniał lub wprost podważał wysuwane przez niego teorie. Zakwestionował m.in. przekonanie niemieckiego filozofa o wyjątkowej roli państwa jako „boskiej idei istniejącej na Ziemi”. Według Cieszkowskiego wcześniejszym, a co za tym idzie ważniejszym, od idei państwa był „duch narodu” – element istniejący niezależnie od geograficznego i politycznego podziału świata. Pogląd ten oczywiście był odzwierciedleniem sytuacji, w której znalazła się Polska w XIX wieku. Formalnie państwa polskiego na mapach Europy nie było, natomiast wykrystalizował się w pełni polski naród, polski duch, któremu Cieszkowski nadał szczególną rolę w niemal „zbawczym” planie ewolucji społeczeństw. Epokę Heglowskiej „filozofii myśli” uznał za zakończoną. Stwierdził, że rozpoczęła się nowa epoka „filozofii czynu”. To właśnie ona miała dać postawy do zmierzenia się z problematyką zagadnień ekonomicznych i społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem nieuchronnej zmiany stosunków społecznych w Polsce i w Europie. W tym procesie Cieszkowski w centralnym punkcie umieścił polski naród. Utrata niepodległości niejako zmusiła Polaków do podjęcia działań w duchu pozytywizmu, które przyczyniły się w znacznym stopniu do zmian stosunków społecznych. Co ważne, sam Cieszkowski (w przeciwieństwie do Marksa) szansę na zmiany społeczne upatrywał w ewolucji. Uważał, że postępu nie można osiągnąć przez rewolucyjną destrukcję. Ponadto Cieszkowski stwierdził, że człowiek, znając przeszłość, jest w stanie (na podstawie wyciąganych z historii wniosków) przewidzieć przyszłość. Cieszkowski był również gorącym zwolennikiem ekumenizmu i międzyludzkiego pojednania. Wizja mesjanizmu, którą reprezentował Cieszkowski, pozwoliła zrozumieć naród jako wartość stawianą ponad bytem państwowym. Co za tym idzie głównym celem narodu wcale nie musiała być walka narodowowyzwoleńcza z bronią w ręku przeciwko zaborcom. Naród mógł być narzędziem reformy życia społecznego i rozwoju całej ludzkości. Jak pokazała historia, to właśnie zmiany społeczne związane z pracą polskich pozytywistów pozwoliły w dużej mierze skrystalizować naród jako organiczną całość, która na początku XX wieku wybiła się na niepodległość po blisko półtorawiecznej niewoli.

Tekst powstał ze środków programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Promocja literatury i czytelnictwa”.

Podziel się artykułem:

Tomasz Turejko
Szef katowickiej redakcji Jagielloński24. Członek Klubu Jagiellońskiego. Jeden z pomysłodawców cyklu „Polacy Inspirują”.

Napisaliśmy już 2173 tekstów

Robimy to dla Ciebie, zupełnie za darmo. Nie blokujemy treści, nie zakrywamy portalu banerami. Sami tego nie lubimy. Zamiast sprzedawać Twoje kliknięcia, stawiamy sprawę jasno: Potrzebujemy Twojego wsparcia, by utrzymać portal. Liczymy na Ciebie.

INNA KWOTA

Prosta regulacja, wprost uprawniająca samorząd do skierowania środków na dowozy uczniów do organizacji transportu regularnego, będzie dużym krokiem ku likwidacji transportowych „białych plam”.

6 pomysłów na walkę z wykluczeniem transportowym

6 pomysłów na walkę z wykluczeniem transportowym

Bartosz  Jakubowski

O śmierci żydowskich bojowników z warszawskiego getta Woliński mówił tak: „Bolałem nad śmiercią każdego z tych ludzi. Takich szanownych. Takich bohaterskich. Takich polskich”.

Lewa strona odpowiada: Henryk Woliński

Lewa strona odpowiada: Henryk Woliński

Bartosz Wójcik

W latach 1993-2016 pozamiejski regularny transport autobusowy stracił prawie 3/4 klientów, przy spadku dostępności oferty o ok. 50%.

Publiczny transport zbiorowy w Polsce. Studium upadku

Publiczny transport zbiorowy w Polsce. Studium upadku

Bartosz  Jakubowski
Następny artykuł:

„Przebudzenie” świeckich

„Przebudzenie” świeckich