Pan, który budował nam przemysł

Tomasz Turejko | 28-05-2016 17:08:15 | zajmie Ci przeczytanie tego artykułu
Pan, który budował nam przemysł
wikimedia.org/wikipedia/commons

Niewiele jest w historii postaci, które potrafiłyby uosabiać własne idee tak, jak czynił to Hipolit Cegielski. Filolog, który został przedsiębiorcą. Sprzedawca pługów, który stworzył podwaliny wielkiego poznańskiego przemysłu rolniczego. Przemysłu, który najpierw pokonał konkurencyjne przedsiębiorstwa kapitału niemieckiego, by później wykupić je i stworzyć monopol w swoim regionie.

Za jego życia w fabrykach nie wybuchały strajki. W dobie rozwijającego się kapitalizmu traktował swoich pracowników niemal po ojcowsku. Generowany dochód przeznaczył na stypendia dla zdolnej młodzieży. Wydawał gazety i pisma patriotyczne oraz walnie przyczynił się do rozwoju idei pracy organicznej w całym zaborze pruskim. Wszystko to Hipolit Cegielski osiągnął pomimo licznych przeszkód, które zaborcy stawiali polskiemu przemysłowi w drugiej połowie XIX wieku.

Hipolit Cegielski urodził się w Ławkach koło Trzemeszna w 1813 roku. Pochodził z rodziny rodowitych Wielkopolan, drobnej szlachty utrzymującej się z dzierżawy majątku ziemskiego. Od samego początku Cegielski wykazywał się bardzo dużą samodzielnością, odważnie stawiając czoła wielu życiowym problemom. W dzieciństwie zmarła jego matka, a kilka lat później jego ojciec ogłosił bankructwo. W tej trudnej sytuacji młody Hipolit podjął naukę w szkole średniej. Środki na edukację zapewniało mu udzielanie korepetycji. Dzięki swoim zdolnościom i ciężkiej pracy osiągnął wybitne wyniki w nauce, czym zapracował sobie na rządowe stypendium. Dzięki temu, w latach 1835–1840, mógł podjąć studia na Uniwersytecie w Berlinie, które ukończył ze stopniem doktora filozofii. Po studiach powrócił do Poznania, gdzie podjął pracę w miejscowym gimnazjum. W latach 1840–1846 wykładał tam język polski, łacinę, grekę oraz historię i geografię. H. Cegielski był bardzo lubiany przez swoich uczniów. W tym czasie prowadził badania naukowe w dziedzinie językoznawstwa, miał również w swoim dorobku kilka publikacji naukowych. Rok po rozpoczęciu pracy w poznańskim gimnazjum Cegielski wziął ślub z Walentyną z Mottych, z którą miał trójkę dzieci. W 1846 roku odmówił przeprowadzenia rewizji mieszkań swoich uczniów, podejrzanych o udział w powstaniu wielkopolskim. Skutkiem niepodporządkowania się władzy pruskiej było zwolnienie go ze szkoły. Hipolit Cegielski – mąż i ojciec trójki dzieci – pozostał bez środków do życia.

Jednak polski filolog nie załamał się. Po odbyciu praktyki kupieckiej w Berlinie otworzył w poznańskim Bazarze sklep z wyrobami żelaznymi noszący szyld „Handel Żelaza”. Sam Hotel Bazar został wybudowany na bazie Spółki Akcyjnej Bazar założonej przez polskich społeczników w Poznaniu.

Celem tej inicjatywy było wspieranie lokalnych, polskich przedsiębiorców w walce z nierówną konkurencją ze strony przedsiębiorców niemieckich i żydowskich w zaborze pruskim. Po kilku latach H. Cegielski przekształcił swój sklep w zatrudniający kilkanaście osób zakład remontujący podstawowe urządzenia do uprawy ziemi.

W 1855 roku przeniósł się z Bazaru na ul. Kozią, gdzie otworzył swoją pierwszą fabrykę narzędzi i maszyn rolniczych. Dwa lata wcześniej, w 1853 roku, swoją fabrykę narzędzi rolniczych uruchomił Niemiec Julius Moegelin. Pomimo nierównej konkurencji i wspieraniu przez miejscowe władze przedsiębiorców niemieckich, zakład Cegielskiego rozwijał się znakomicie.

W 1859 roku polski przedsiębiorca otworzył jedną z najnowocześniejszych w owym czasie odlewni oraz zakłady montażowe. Uruchomiono wówczas stacjonarną maszynę parową o mocy 10 koni mechanicznych, obsługującą wiele urządzeń produkcyjnych. Pozwoliło to na produkcję cieszących się dużą popularnością lokomobilów parowych oraz wielu innych urządzeń przemysłowych instalowanych w młynach, gorzelniach, olejarniach, wodociągach i gazowniach. Lokomobile Cegielskiego początkowo wzorowane były na podobnych maszynach angielskich. Polski przedsiębiorca udoskonalił jednak swój sprzęt. Zmniejszył jego masę, wstawił nowe, większe palenisko, a całość otrzymała płaszcz filcowy obłożony blachą, co doskonale zapobiegało utracie ciepła. Dzięki temu urządzenie produkowane w zakładach Cegielskiego było sprawniejsze i wydajniejsze od swoich angielskich poprzedników. W sumie jego fabryka oferowała aż 106 rodzajów maszyn!

Ze względu na niskie ceny produkowanego sprzętu zaopatrywali się w niego przede wszystkim ubożsi chłopi, w większości Polacy, którzy dzięki temu unowocześnili swoją produkcje rolną, znacząco zwiększając jej wydajność. Cegielski w trakcie prowadzenia swojej fabryki stale monitorował rynek, studiował katalogi największych firm europejskich i amerykańskich, dzięki czemu mógł wciąż udoskonalać swoje przedsiębiorstwo.

Z czasem zyskało ono zdecydowaną przewagę nad wspomaganymi przez Niemców zakładami Moegelina. W latach 60. XIX wieku fabryka Cegielskiego była najlepiej zorganizowanym i zarządzanym zakładem w Poznaniu, który zapewniał pracę ponad 300 osobom.

Maszyny budowane w zakładach Cegielskiego otrzymywały liczne nagrody na wystawach sprzętu rolniczego m.in. w Londynie i Petersburgu. Wielkie uznanie polski przemysłowiec zdobył również na wystawie w Królestwie Polskim, która odbyła się w Łowiczu w 1858 roku. Oprócz talentu technicznego i biznesowego, Cegielski posiadał również zdolności marketingowe. Jako jeden z pierwszych przedsiębiorców oferował swoim kontrahentom darmowy transport seryjnie produkowanych urządzeń. Jego maszyny sprzedawano nie tylko w Wielkim Księstwie Poznańskim, ale także w Prusach, na Śląsku i w Królestwie Polskim.

Charakterystyczne dla Hipolita Cegielskiego było jego podejście do pracowników. Robotnicy nie strajkowali, bo zwyczajnie nie mieli do tego powodu. Cegielski stwarzał im właściwe warunki bezpieczeństwa, zapewniał opiekę medyczną i socjalną oraz zorganizował dla nich pierwszą na obszarze Księstwa Poznańskiego spółkę oszczędnościowo-kredytową. Polski przedsiębiorca zatrudniał na fabrycznym etacie doktora, ówczesnego naczelnego lekarza szpitala miejskiego w Poznaniu, a z okazji wyprodukowania pięćsetnej młockarni robotnicy bawili się przy wspólnym poczęstunku. Całe przedsiębiorstwo miało zatrudniać nawet do 1000 osób, co stanowiło ok. 3% ogółu mieszkańców Poznania. Pod koniec życia Cegielski zgromadził majątek o wartości prawie 900 000 marek. Nie zatrzymał go jednak wyłącznie dla siebie.

H. Cegielski nie był tylko fabrykantem. Nie mniejszą część jego życia pochłonęła polityka, działalność społeczna i patriotyczna. Rozpoczął on działalność społeczną od współpracy z Karolem Marcinkowskim, pełniąc w latach 1850–1868 funkcję wiceprezesa założonego przez niego Towarzystwa Pomocy Naukowej. Sam Marcinkowski był wybitnym lekarzem, społecznikiem i uczestnikiem powstania listopadowego. Z jego inicjatywy wybudowano wspomniany wcześniej Hotel Bazar, bardzo aktywnie wspierał on pracę organiczną, szczególnie angażując się w edukację ubogiej młodzieży.

Towarzystwo Pomocy Naukowej było pierwszą na ziemiach polskich instytucją oferującą stypendia i pomoc finansową dla zdolnej, ale ubogiej młodzieży z zaboru pruskiego. Swoją pomoc oferowała głównie na terenach Wielkiego Księstwa Poznańskiego i walnie przyczyniła się do przetrwania polskości na ziemiach pod zaborem niemieckim.

W latach 1865–1868 Hipolit Cegielski był przewodniczącym Centralnego Towarzystwa Gospodarczego, którego celem było propagowanie nowoczesnych metod rolniczych w uprawie ziemi i hodowli roślin poprzez organizację różnego rodzaju wystaw, spotkań, wycieczek oraz publikacji zebranych wniosków w prasie i czasopismach („Ziemianin”).Ponadto jako prezes i współzałożyciel Towarzystwa Przemysłowego Polskiego organizował kursy kształcenia zawodowego dla młodych pracowników. W 1857 roku został założycielem i członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. Instytucja ta działa do dziś jako Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk i skupia ponad 1000 uczonych z całej Polski. Polski przedsiębiorca był także aktywny politycznie. Przez wiele lat udzielał się w radzie miasta, a w 1849 roku został na krótko posłem do sejmu pruskiego. Rok wcześniej, wobec ruchów społecznych tzw. Wiosny Ludów, Cegielski założył w Poznaniu pierwszy polski i niezależny dziennik – „Gazetę Polską”. Głosił w nim idee solidaryzmu społecznego rozumianego jako dążenie do zmniejszenia różnic stanowych oraz podjęcia wspólnej pracy wszystkich stanów dla dobra walki o przyszłą niepodległość. Kiedy z powodów politycznych jego pismo upadło, ponowił próbę publikacji swoich postulatów w „Gońcu Polskim”, a także w „Dzienniku Poznańskim”. Głoszone przez Cegielskiego idee pracy organicznej dały podstawy do wcielenia w życie pozytywistycznych idei na terenie całego zaboru pruskiego.

Hipolit Cegielski zmarł w Poznaniu w 1868 roku, mając zaledwie 55 lat. Po śmierci założyciela fabryką kierował jego przyjaciel Władysław Bentkowski, a w 1880 firmę przejął syn Hipolita, Stefan Cegielski, który nazwał zakłady Fabryką Machin i Urządzeń Rolniczych H.Cegielski w Poznaniu. W 1889 roku z powodu kłopotów finansowych fabryka została przekształcona w spółkę akcyjną. W 1919 roku spółka z powodzeniem zaczęła przejmować konkurencję. H. Cegielski Towarzystwo Akcyjne w Poznaniu wykupiło z rąk niemieckich upadające przedsiębiorstwa Juliusa Moegelina na poznańskiej Wildzie, zakłady braci Lesserów czy fabrykę Thermoelektromotor. W efekcie w latach 1917–1923 polskie zakłady zwiększyły zatrudnienie dziesięciokrotnie. 60 lat wcześniej poznański sprzedawca pługów i gwoździ rzucił wyzwanie wielkiemu niemieckiemu przemysłowi rolniczemu J. Moegelina.

Pomimo licznych przeciwności polski przedsiębiorca pokonał konkurencje, a jego syn kilkadziesiąt lat później wykupił upadające niemieckie zakłady, stając się prawdziwym monopolistą na poznańskim rynku. Rzecz dziś nie do pomyślenia.

Ta wspaniała historia polskiego przemysłu posiada jednak przewrotny epilog. Po 1989 roku zakład przekształcono w spółkę Skarbu Państwa, którą podzielono na dziewięć spółek zależnych. Cześć z nich została przejęta przez inne firmy, w tym przez… niemieckiego Volkswagena.

Losy Hipolita Cegielskiego to historia wielkiego człowieka i wspaniałej idei. Polski przedsiębiorca wiedział doskonale, jak ważnym dla samodzielności i niezależności narodu jest handel i przemysł. Jego fabryki przeżyły swój rozkwit ponownie w latach 20. i 30. To właśnie zakłady Cegielskiego produkowały w okresie międzywojennym znane w całej Europie wagony i lokomotywy, w tym słynną Luxtorpedę. Stanowiły również istotną część polskiego przemysłu zbrojeniowego.

W październiku 2012 roku Sejmik Województwa Wielkopolskiego nazwał rok 2013 rokiem Hipolita Cegielskiego. Sejm RP w grudniu 2012 roku przyjął okolicznościową uchwałę, związaną z 200. rocznicą urodzin polskiego przemysłowca. Cegielski doczekał się również swojego pomnika w Poznaniu.

Od 2001 roku poznańskie Towarzystwo im. Hipolita Cegielskiego przyznaje nagrodę Złotego Hipolita za propagowanie postaw patriotycznych, szacunku do wartości pozytywistycznych i pracy organicznej.

Niestety do dziś nie ma pewności co do miejsca pochówku polskiego przemysłowca. Niemcy w czasie okupacji zdewastowali cmentarz na którym był pochowany. Symboliczny (ponowny) pogrzeb domniemanych szczątków Hipolita Cegielskiego i jego małżonki odbył się na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan w 1981 roku. W skromnych uroczystościach poza ówczesnym wiceprezydentem Poznania A. Witebskim nie wzięły udziału żadne znaczące osobistości. Zaproszenie na powtórny pogrzeb zignorowały także władze Zakładów Cegielskiego. Delegacja HCP złożyła kwiaty dopiero kilka dni później. Sam Cegielski pozostawił po sobie jednak nieśmiertelne dziedzictwo i przesłanie wspaniałej idei. Jest ona pod wieloma względami aktualna do dzisiaj, gdyż, jak sam powiedział: „Podstawą materialną narodu jest ziemia, przemysł i handel. Kto ziemię, przemysł i handel oddaje w ręce cudzoziemców, ten sprzedaje narodowość swoją, ten zdradza swój naród”.

Tekst powstał ze środków programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Promocja literatury i czytelnictwa”. 

Podziel się artykułem:

Tomasz Turejko
Szef katowickiej redakcji Jagielloński24. Członek Klubu Jagiellońskiego. Jeden z pomysłodawców cyklu „Polacy Inspirują”.

Napisaliśmy już 2173 tekstów

Robimy to dla Ciebie, zupełnie za darmo. Nie blokujemy treści, nie zakrywamy portalu banerami. Sami tego nie lubimy. Zamiast sprzedawać Twoje kliknięcia, stawiamy sprawę jasno: Potrzebujemy Twojego wsparcia, by utrzymać portal. Liczymy na Ciebie.

INNA KWOTA

Prosta regulacja, wprost uprawniająca samorząd do skierowania środków na dowozy uczniów do organizacji transportu regularnego, będzie dużym krokiem ku likwidacji transportowych „białych plam”.

6 pomysłów na walkę z wykluczeniem transportowym

6 pomysłów na walkę z wykluczeniem transportowym

Bartosz  Jakubowski

O śmierci żydowskich bojowników z warszawskiego getta Woliński mówił tak: „Bolałem nad śmiercią każdego z tych ludzi. Takich szanownych. Takich bohaterskich. Takich polskich”.

Lewa strona odpowiada: Henryk Woliński

Lewa strona odpowiada: Henryk Woliński

Bartosz Wójcik

W latach 1993-2016 pozamiejski regularny transport autobusowy stracił prawie 3/4 klientów, przy spadku dostępności oferty o ok. 50%.

Publiczny transport zbiorowy w Polsce. Studium upadku

Publiczny transport zbiorowy w Polsce. Studium upadku

Bartosz  Jakubowski
Następny artykuł:

10 tez o emisji CO2

10 tez o emisji CO2