Państwo „500+”

Polityka prorodzinna: Francja

Karolina Olejak | 15-04-2016 17:33:31 | zajmie Ci przeczytanie tego artykułu
Polityka prorodzinna: Francja
www.flickr.com/photos/senorhans/

W zakresie polityki prorodzinnej prowadzonej przez europejskie państwa dominują dwa modele. Pierwszy, który podstawową infrastrukturę opiekuńczo-wychowawczą wzmacnia dodatkowymi świadczeniami finansowymi oraz konkurencyjny, który poza wspomnianymi rozwiązaniami inwestuje w ,,miękkie’’ narzędzia, które poza poczuciem bezpieczeństwa ekonomicznego, mają zapewnić komfort rodzinom, które decydują się na posiadanie dzieci.

Doskonałym przykładem jest tu Francja, która politykę prorodzinną prowadzi bardzo szeroko, specjalizując się w dodatkowych działaniach, które w codziennym życiu w ogromnym zakresie wspierają zwłaszcza wielodzietne rodziny. Łączne wydatki z kasy publicznej na wspieranie rodzicielstwa we wszystkich formach szacuje się na prawie 4% PKB Francji – dla porównania w Polsce odpowiadają one około 1,5% PKB. Warto przyjrzeć się tym rozwiązaniom myśląc o tym, w którym kierunku powinna iść polska polityka rodzinna.

Dziecko a aktywność zawodowa rodziców

Działanie na rzecz wsparcia rodziców w pogodzeniu pracy i rodzicielstwa w uproszczeniu możemy podzielić na dwa typy. Po pierwsze rozwiązania, które wspierają zachowanie aktywności zawodowej obojga rodziców dzięki rozbudowanej i mobilnej opiece zewnętrznej oraz drugi typ, czyli systemowe wspieranie rodzin, w których jeden z opiekunów rezygnuje z obowiązków zawodowych na rzecz opieki nad dzieckiem.

Pierwsze rozwiązanie opiera się na rozbudowanej opiece przedszkolno-żłobkowej, ale sama obecność tych instytucji (wystarczająca ilość miejsc dla wszystkich chętnych) nie gwarantuje rozwiązania problemu. Francuski rząd odpowiedział na niego celowo, wprowadzając obowiązek pracy żłobków i przedszkoli 12h/dziennie. Nie znaczy to, że dziecko powinno spędzać w przedszkolu czy żłobku tak długie godziny. Przeciwnie - byłoby trudna do zaakceptowana praktyka. Chodzi o odpowiedź na potrzeby rodziców pracujących w różnych wymiarach czasowych i dostosowanie godzin otwarcia również do osób, które nie mają komfortu zatrudnienia w tradycyjnym wymiarze czasowym, ale na przykład w systemie zmianowym.

Nie jest to jednak jedyny obowiązek nałożony na francuskie przedszkola. Poza dłuższym, dziennym obowiązkiem pracy konieczne jest pozostawanie do dyspozycji rodziców również w wakacje. W przeciwieństwie do polskich placówek, które często pozostawiają rodziców w trudnej sytuacji konieczności zorganizowania opieki nad dzieckiem w tym okresie.

Istotną rolę odgrywa również odległość przedszkoli od miejsca pracy rodziców, czyli główny problem mam pracujących w dużych miastach. Czas, w którym osobista opieka nad dzieckiem jest niemożliwa z powodów obowiązków zawodowych, często zostaje przedłużony o długi okres dojazdu do miejsca pobytu dziecka, co dodatkowo w wielu przypadkach koliduje z godziną jego zamknięcia. Nie wspominając już o sytuacji, w której dziecko wymaga natychmiastowej opieki rodzica np. w wypadku choroby. Również w tym przypadku Francuzi wyszli naprzeciw oczekiwaniom rodzicom wprowadzając zasadę, iż w pierwszej kolejności do przedszkoli przyjmowane są dzieci, których rodzice pracują na terenie danej dzielnicy.

Wiele kobiet po urodzeniu dziecka wolałoby, zamiast szybkiego powrotu do dawnych aktywności zawodowych, podjąć pracę w nieco niższym wymiarze czasowym tak, aby móc poświęcić więcej czasu opiece nad dzieckiem. Nieduży współczynnik niepełnowymiarowych umów o pracę i mała mobilność ich zmiany na polskim rynku w znaczący sposób ogranicza taką możliwość. Jeśli takie jest życzenie kobiety, po urodzeniu dziecka francuski pracodawca zobligowany jest do zmiany pełnowymiarowej umowy na 1/2 etatu. Wystarczy, że ta złoży pisemny wniosek przed zakończeniem urlopu macierzyńskiego. Zatrudnienie w niepełnym wymiarze wśród kobiet w tym kraju to 29,4%. Dzięki temu w dużej mierze możliwa jest osobista opieka nad dzieckiem przy braku konieczności zupełnej rezygnacji z aktywności zawodowej kobiet.

Inne mniejsze, ale również ważne regulacje to prawo do urlopu na czas uczestniczenia w zajęciach w szkole rodzenia również dla mężczyzn w zakresie dwóch ostatnich zestawów zajęć oraz przedłużony urlop rodzicielski przy trzecim i kolejnym dziecku.

Jeśli chodzi o wsparcie dla rodzin w sytuacji, gdy jeden z rodziców rezygnuje z aktywności zawodowej na rzecz opieki nad dziećmi, Francuzi przewidzieli dwa podstawowe narzędzia.

W wypadku posiadania przynajmniej trójki dzieci jedno z rodziców może zrezygnować z pracy, zyskując prawo do dodatku w wysokości 800 Euro. Utrzymanie trójki dzieci z pensji jednego rodzica jest w większości przypadków niemożliwa, stąd właśnie pomysł bonu pomocniczego w postaci gotówki, który wspiera rodziny, które decydują się na założenie wielodzietnej rodziny.

Osoba, która na czas opieki nad dzieckiem rezygnuje z pracy, wciąż w wielu sytuacjach potrzebuje wsparcia w postaci dodatkowej opieki. Właśnie na taką okoliczność powstały kluby porannej i wieczornej opieki nad dzieckiem, gdzie rodzice spokojnie powierzyć mogą swoje dziecko opiece opiekunki grupy na 3,5 h w wyjątkowej sytuacji.  Dla osób, które zamiast żłobków wolą opiekę indywidualną w postaci opiekunki, istnieje możliwość odliczenia kosztów pracy takiej osoby od podatku.

Polityka prorodzinna w okresie edukacji szkolnej

Polityka prorodzinna wielu państw w tym poniekąd również Polski mylnie utożsamiana jest jedynie z objęciem szczególną ochroną i opieką rodziny w okresie przed pójściem dziecka do szkoły.

Tu systemowym wsparciem dla pracujących rodziców są świetlice, gdzie dzieci mogą odrobić lekcje. Działają one na terenie całej Francji do godziny 18.00 oraz gwarantują wyżywienie w postaci obowiązkowego obiadu. To ostatnie rozwiązanie spełnia dwie podstawowe funkcje. Po pierwsze, pozwala rodzicom być spokojnym o to, czy ich dziecko zje w trakcie lekcji ciepły posiłek; po drugie, uczestnictwo wszystkich dzieci w obowiązkowym posiłku sprawia, że uczniowie z biedniejszych rodzin nie są ,,stygmatyzowani’’ przez odbieranie darmowych posiłków w trakcie przerwy i wyklucza możliwość pominięcia któregoś z nich w procesie ich dystrybucji.

Opieka zdrowotna

Polityka prorodzinna państwa powinna stawiać sobie za cel wdrażanie rozwiązań, które wspierają rodzinę decydującą się na dziecko, przez cały okres jego wychowywania.

Z wielu badań z zakresu psychologii wynika, iż również strach przed porodem i brakiem opieki medycznej na odpowiednim poziomie zarówno nad matką, jak i dzieckiem bywa przyczyną wstrzymywania się z decyzją o posiadaniu potomstwa.

W Polsce wciąż wiele kobiet decyduje się na prowadzenie ciąży przez lekarzy zatrudnionych w prywatnych, lepiej zaopatrzonych klinikach, co wiążę się z i tak już dużymi kosztami. W każdej sytuacji kobieta powinna mieć prawo do opieki lekarskiej, wobec której nie ma zastrzeżeń, dającej poczucie bezpieczeństwa. Dlatego właśnie po raz kolejny jako wzór stawiać tu możemy Francję, w której opieka lekarska od szóstego miesiąca ciąży do 12 dni po porodzie, w przypadku badań obowiązkowych również we wcześniejszym okresie oraz udział w szkole rodzenia są w 100% refundowane przez państwo. Jest to ogromne wsparcie, zważywszy na to, że poza opieką lekarską, koszty związane z ciążą i porodem to nie tylko opieka lekarska, ale również lekarstwa i dodatkowy asortyment. Ponadto już w pierwszych tygodniach kobieta wybiera szpital, w którym będzie mogła urodzić i to tam odbywa się cała opieka położnicza, co niewątpliwie daje poczucie bezpieczeństwa oraz zapewnia ciągłość badań. Dla porównania, w Polsce wciąż w wielu wypadkach mimo wcześniejszego wyboru w ostatnich chwili przed porodem wskazywany jest szpital, gdzie odbywa się akcja porodowa z powodu braku miejsc w pierwotnie wskazanej placówce. Darmowa opieka lekarska nie kończy się jednak na porodówce, ponieważ rodzice mają do dyspozycji gęstą sieć placówek pediatrycznych PMI (Protection Maternelle et Infantile), które przez pięć dni w tygodniu przyjmują dzieci poniżej szóstego roku życia. Świadczą opiekę pediatryczną, psychologiczną, porady w zakresie szczepień karmienia oraz opieki nad dzieckiem bez względu na to, czy rodzice posiadają ubezpieczenie.

Oczywiście, że wszystkie wspomniane powyżej narzędzia są tylko pomocą przy podejmowaniu decyzji o posiadaniu dzieci, ale chcąc myśleć na poważnie o polityce prorodzinnej w naszym kraju, nie możemy ich lekceważyć. Poczucie dostępu do stabilnej, bezpiecznej opieki medycznej, udogodnienia związane z edukacją a przede wszystkim możliwość łatwiejszego pogodzenia obowiązków zawodowych z opieką nad dzieckiem są początkiem decyzji, które będą kluczowe dla naszej demografii.

Podziel się artykułem:

Karolina Olejak
Szefowa warszawskiego kolegium redakcyjnego jagielloński24.

Napisaliśmy już 1981 tekstów

Robimy to dla Ciebie, zupełnie za darmo. Nie blokujemy treści, nie zakrywamy portalu banerami. Sami tego nie lubimy. Zamiast sprzedawać Twoje kliknięcia, stawiamy sprawę jasno: Potrzebujemy Twojego wsparcia, by utrzymać portal. Liczymy na Ciebie.

INNA KWOTA

Wskaźnik liczby zgonów z powodu samobójstw przypadających na 100 tys. mieszkańców znacznie przekracza średnią wartość dla państw Unii Europejskiej.

Zerwanie z kulturą długu. Nieopowiedziany sukces PiS?

Zerwanie z kulturą długu. Nieopowiedziany sukces PiS?

Piotr Trudnowski

Pierwszą i podstawową reformą wymiaru sprawiedliwości powinno być wzmocnienie pozycji ustrojowej sędziego.

Lekarstwo może być gorsze niż choroba, czyli dlaczego sądy pokoju to zły pomysł [POLEMIKA]

Lekarstwo może być gorsze niż choroba, czyli dlaczego sądy pokoju to zły pomysł [POLEMIKA]

Paweł  Ryczko

Ustawa antylichwiarska PO i program „Rodzina 500 Plus” PiS dokonały prawdziwego pogromu na rynku firm parabankowych.

Nikt nie będzie ronił łez. Ustawowe uderzenie w rynek chwilówek

Nikt nie będzie ronił łez. Ustawowe uderzenie w rynek chwilówek

Mateusz Mroczek
Następny artykuł:

Marczuk: „500+” to nie socjal

Marczuk: „500+” to nie socjal