Edukacyjne innowacje

Jak licealiści zostają premierami. Akademia Nowoczesnego Patriotyzmu

Maria Mazurkiewicz | 18-09-2015 11:10:48 | zajmie Ci przeczytanie tego artykułu
Jak licealiści zostają premierami. Akademia Nowoczesnego Patriotyzmu

Jaki jest zasadniczy mankament lekcji WOS-u? Są nudne i zbyt teoretyczne. Zaradzić temu problemowi stara się Akademia Nowoczesnego Patriotyzmu- projekt edukacyjny Klubu Jagiellońskiego. Opierając się na zasadach gier RPG, licealiści wcielają się w posłów i radnych a w czasie ostatnich zajęć ich zadaniem jest przygotowanie projektu społecznego odpowiadającego na potrzeby ich lokalnej społeczności. Bo wiedza to tylko narzędzie. Kluczem jest obywatelska aktywność i przekonanie młodych, że polityczność to nie tylko twarze w TVN, ale również troska o dobro wspólne ich osiedla. Bez partyjnych szyldów.

Wszyscy, którzy mają do czynienia z nauczaniem, doświadczają form nieprzystających do zmian zachodzących we współczesnym świecie. Młody człowiek nie tylko nie zadowoli się archaicznym modelem komputera, ale i nie jest w stanie zainteresować się wiedzą, jeżeli podaje się ją mu w wersji teoretycznych formułek. Przeprowadzone kilka lat temu przez Stowarzyszenie Edukacji Filozoficznej „Phronesis” na terenie jednego z województw badania potwierdziły nieudolność systemu szkolnego, który z powodu ograniczeń czasowych zmusza nauczyciela jedynie do przekazywania treści programowych, a uczniów do bezmyślnego ich przyswajania. Szczególny wymiar teoretyzowania dotyka zajęć mających bezpośrednie przełożenie na rzeczywistość, czyli  dostarczających wiedzy o funkcjonowaniu społeczeństwa i państwa. I tu z pomocą spieszy innowacyjna oferta Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu.

Teoretyczny charakter lekcji wiedzy o społeczeństwie powoduje, że uczniowie zdobywają pozytywne oceny z testów dotyczących funkcjonowania parlamentu, jednak zapytani przed wyborami o opinie na temat oczekiwań wobec nowego składu nie potrafią powiedzieć zbyt wiele ponad to, co usłyszą w mediach. Sucha wiedza socjologiczna i politologiczna nie przygotowuje młodego człowieka do uczestniczenia w życiu obywatelskim. Innowacyjność ANP polega na przełożeniu tej wiedzy na praktykę. Wykorzystanie doskonale znanych młodzieży metod RPG oraz symulacji komputerowych umożliwia nie tylko przyglądanie się z boku koalicyjnym tworom, ale przetrenowanie ich powstawania i funkcjonowania.

Niejednokrotnie uczestniczący w zajęciach ANP uczniowie ze zdziwieniem przekonywali się, że sami, łamiąc przypisane określonej partii priorytety, tworzą potępiane wcześniej egzotyczne koalicje. Równie wysoki poziom zaskoczenia przynosi im zauważenie rzeczywistej roli mediów czy przekonanie się, jak skomplikowane i brzemienne w skutkach mogą być decyzje budżetowe.

Dobrą ilustracją tej postawy była reakcja jednego z uczniów w rozmowie podsumowującej część pierwszą, czyli Parlament 2.0: „Ojej, ależ polityką rządzą media?!”.

Obok zajęć mających na celu przekazanie wiedzy o społeczeństwie system szkolny przewiduje również kształcenie przedsiębiorczości. Niestety w tym zakresie również systemowi wystarczy odnotowanie zrealizowania odpowiedniej tematyki zajęć teoretycznych. W efekcie lekcje, które mogłyby stanowić wprowadzenie do działalności społecznej, często tę aktywność duszą w zarodku.

Konieczność przełożenia zdobytej na warsztatach ANP wiedzy na konkretne działanie w obrębie swojej społeczności lokalnej nie tylko pokazuje uczniom, że wiedza teoretyczna może iść w parze z praktyką, ale staje się niejednokrotnie początkiem świetnych inicjatyw obywatelskich.

Prezentowane na krakowskim finale projekty społeczne pokazały ogromny potencjał tkwiący w młodych ludziach i jeżeli tylko znajdują bodziec, a z pewnością jest nim udział w ANP, zaczynają jak sandomierzanie, zwycięzcy tegorocznej edycji, oswajać nieprzyjazne otoczenie. Sebastian Wojtaś, opiekun laureatów II miejsca, słusznie zauważył, że młodzież swoją aktywnością wyraża bunt wobec rzeczywistości, która ich otacza. Jeżeli ten bunt zostanie dobrze skanalizowany, przyniesie efekty w postaci dojrzałych postaw obywatelskich.

Innowacyjność Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu uderza przede wszystkim w teoretyczno-ekspercki model preferowany przez środowisko akademickie.

Wiedza nie może jednak służyć sama sobie, ma być aplikowalna, ma służyć zmianie rzeczywistości. Zaangażowanie młodych ludzi w działanie na rzecz najbliższej wspólnoty jest też sposobem na odczarowanie polityki, na pokazanie, że prawdziwego polityka czyni szczera pozapartyjna aktywność, a nie przynależność.

W działaniu bowiem istotną rolę pełnią emocje. Pełne zaangażowanie nie byłoby możliwe bez miłości, gdyż jak podkreśla Krzysztof Mazur, prezes Klubu Jagiellońskiego, nowoczesny patriotyzm nie może polegać jedynie na płaceniu podatków i sprzątaniu po swoim psie. Stąd pomysł, by uczyć patriotyzmu w ramach trzech ścieżek. Historia, samorząd oraz patriotyzm gospodarczy to trzy ściśle ze sobą związane dziedziny, które poszerzają stereotypowe rozumienie patriotyzmu i w ramach których uczniowie przygotowują swoje projekty społeczne.

Istotnym składnikiem modelu proponowanego przez ANP jest wyważenie proporcji między działaniem a finansowaniem. W przeciwieństwie do popularnego modelu grantowego projekt Klubu Jagiellońskiego kładzie nacisk na pomysł, który ma sprowokować do poszukiwania niezbędnych funduszy. Tak zresztą funkcjonują nie tylko projekty uczniowskie, ale i cała ANP. Ciekawie wyglądają pertraktacje młodych ludzi z urzędnikami przyzwyczajonymi do określonego sposobu zachowań (zamiast narzekania – działanie, do czego zresztą nawiązuje nazwa trzeciego modułu zajęć).

Zajęcia Akademii objęły już całą Polskę. W 16 województwach w 160 szkołach średnich ponad 200 wolontariuszy przeprowadzi w tym roku 2400 zajęć realizowanych w trzech modułach: Parlament 2.0, Samorząd 2.0 i „Od narzekania do działania”. Kolejne grupy młodych ludzi będą miały możliwość zdobyć nie tylko wiedzę, ale przede wszystkim umiejętności obywatelskie. Co ważne – innowacyjny projekt ANP, kładąc nacisk na aspekt wychowawczy, buduje przyszłe elity. Poprzednie edycje to potwierdzają. Pomysłowość i zaangażowanie młodzieży jest ogromne. Widać, jak mówi Anna Fałdzińska, koordynator Akademii Nowoczesnego Patriotyzmu, że „z tych ludzi i z tego kraju coś będzie”.

Podziel się artykułem:

Maria Mazurkiewicz
Nauczycielka języka polskiego, filozofii i etyki w X LO w Toruniu. Członek KM POiW NSZZ „Solidarność” w Toruniu. Z radością włącza się w organizowanie Toruńskiego Marszu Rotmistrza Pileckiego oraz inicjatyw i spotkań klubu dyskusyjnego.

Napisaliśmy już 2198 tekstów

Robimy to dla Ciebie, zupełnie za darmo. Nie blokujemy treści, nie zakrywamy portalu banerami. Sami tego nie lubimy. Zamiast sprzedawać Twoje kliknięcia, stawiamy sprawę jasno: Potrzebujemy Twojego wsparcia, by utrzymać portal. Liczymy na Ciebie.

INNA KWOTA

Wszystkie idee zachodnie były wówczas przez nas bezkrytycznie przyjmowane, bo przyszły do nas z innego, lepszego świata. Stanowiły oczywistą przeciwwagę dla socjalizmu, więc musiały być dobre.

Giza-Poleszczuk: Jako socjologowie straciliśmy zdolność prawdziwej analizy [ROZMOWA]

Giza-Poleszczuk: Jako socjologowie straciliśmy zdolność prawdziwej analizy [ROZMOWA]

Krzysztof Mazur

Już dwa lata temu Federacja Farmaceutyczna Wenezueli szacowała, że niedostępnych jest 85% podstawowych medykamentów.

Upadły socjalistyczny raj. Wenezuela przed wyborami

Upadły socjalistyczny raj. Wenezuela przed wyborami

Andrzej Kohut

Na samym placu Republiki w centrum Erywania zebrało się około 250 000 osób, czyli ok. 8,5 procent wszystkich mieszkańców Armenii.

Niespodziewana rewolucja, oczekiwana zmiana. Nowe otwarcie w Armenii?

Niespodziewana rewolucja, oczekiwana zmiana. Nowe otwarcie w Armenii?

Michalina Bojanowska
Następny artykuł:

Nie grajmy historią. Irański wątek ws. uchodźców

Nie grajmy historią. Irański wątek ws. uchodźców