Grzegorczyk: Państwo to my

Paweł Grzegorczyk | 23-09-2014 18:28:35 | zajmie Ci przeczytanie tego artykułu
Grzegorczyk: Państwo to my
acapella.es

Niebezpieczne czasy wymagają zdecydowanych działań. Bez względu na nasze spojrzenie na to, co się dzieje za wschodnią granicą, bez względu na sympatie czy fobie, co do jednego musimy się zgodzić. Nasze państwo musi stanąć na wysokości zadania i zmierzyć się z potencjalnym zagrożeniem. W przeciwnym wypadku może z nas nie zostać nawet kamieni kupa.

Czy nam się to podoba czy nie, historia nie tylko się nie skończyła, ale jej oddech możemy poczuć wkrótce na karku. Musimy zdać sobie sprawę z tego, jak ważna jest idea państwowa. Nasze państwo jest słabe nie tylko wojskowo czy instytucjonalnie. Jest słabe mentalnie, słabością swoich elit. I właśnie od wzmocnienia tejże mentalności należy zacząć zmieniać Polskę.

Wpajanie idei silnej państowowści należy oczywiście zacząć od najmłodszych lat. Najwyższy czas zerwać z pacyfistyczną propagandą wszechobecną w większości demokracji liberalnych. Uczmy młodzież postawy bojowej, oswajajmy się z bronią, wpajajmy wartości patriotyczne. Przekonujmy, że walka jest złem, ale zdarza się, że złem koniecznym. Nie pozwólmy, aby rosnąca niechęć i nieufność wobec organów państwa przerodziła się w obojętność czy wrogość wobec Ojczyzny.

Skończmy z trzymaniem społeczeństwa pod kloszem. Tłuczenie termometru nie obniży nam gorączki. Pora dorosnąć i zdać sprawę sobie z tego, że zasłanianie oczu nie czyni niewidzialnymi dla potencjalnego wroga.

Krok pierwszy to myślenie. Państwowa ideologia musi być wypadkową geopolitycznego położenia. Nas historia umieściła między Rosją i Niemcami. Dlatego instytucjonalną płynnością naszej państwowości igramy z ogniem, o czym przeczytacie w artykule Bartosza Brzyskiego.

Krok drugi to edukacja. Dzisiejsze szkoły kształcą wybitnych indywidualistów, którzy już w liceum myślą o emigracji. Poddają się. Bez gruntownej reformy szkolnictwa nie uda się zmienić naszego kraju. A to w młodych ludziach powinniśmy upatrywać swojej szansy. Jak to zrobić? W jaki sposób krzewić wartości? Piszą o tym Jan Maciejewski i Bartosz Paszcza w tekstach wobec siebie polemicznych.

Krok trzeci to armia. Nasza musi być wojskiem hybrydowym. Takim, w którym w chwili próby ramię w ramię z żołnierzem zawodowym stanie każdy z nas. Naszą wizją jest Polska tysiąca gwardii narodowych. Państwo zdolne do odstraszenia i zniechęcenia potencjalnego najeźdźcy. Bo jak przekonuje Jarosław Komorniczak, wbrew tworzonym naprędce narracjom partyzantka we współczesnych czasach byłaby ślepą uliczką ze straceńczym murem na końcu.

Ludwik XIV miał powiedzieć: „Państwo to ja”. Dzisiaj potrzebujemy 38 milionów takich Ludwików.

Podziel się artykułem:

Paweł Grzegorczyk
Założyciel i pierwszy redaktor naczelny portalu jagielloński24, członek Klubu Jagiellońskiego.

Napisaliśmy już 2031 tekstów

Robimy to dla Ciebie, zupełnie za darmo. Nie blokujemy treści, nie zakrywamy portalu banerami. Sami tego nie lubimy. Zamiast sprzedawać Twoje kliknięcia, stawiamy sprawę jasno: Potrzebujemy Twojego wsparcia, by utrzymać portal. Liczymy na Ciebie.

INNA KWOTA

Wiele tez „Programu Polski Ludowej” z 1941 r. zostało oficjalnie przyjętych za podstawę rozważań programowych brytyjskiej Partii Pracy.

Lewa strona odpowiada: Zygmunt Zaremba

Lewa strona odpowiada: Zygmunt Zaremba

Bartosz Wójcik

Gospodarki przedkapitalistyczne pełne były zasad, które u zwolenników wolnego rynku wzbudziłyby jedną myśl: „uwaga, socjalizm!”.

Bez państwa wolnego rynku by nie było

Bez państwa wolnego rynku by nie było

Piotr Wójcik

To nie pierwszy raz, kiedy mające promować patriotyzm gospodarczy działania rządzących w praktyce przynoszą więcej szkody, niż pożytku.

Wydali 2 miliony, a aplikacja ledwo działa. Jak rządowa agencja promuje regionalne produkty

Wydali 2 miliony, a aplikacja ledwo działa. Jak rządowa agencja promuje regionalne produkty

Piotr Trudnowski
Następny artykuł:

Maciejewski: Wszystkie twarze lustracji

Maciejewski: Wszystkie twarze lustracji